Okładki na zeszyty, ściąga zawsze pod ręką

okładki na zeszyty

Tak oto można obwieścić koniec wakacji, tych kalendarzowych, według grafiku uczniów. Postanowiłam dołączyć do grona osób straszących szkołą, ale… Chcę osłodzić ten powrót, przygotowałam coś, co zamaskuje trochę ściągi, a w zasadzie pomoce naukowe.

W pierwszej chwili, z racji początku roku szkolnego, myślałam o zaprojektowaniu jakiegoś fajnego planu lekcji. Pomysł upadł z dwóch powodów. Po pierwsze,  sama nie byłam orłem w posiadaniu porządnego planu. Z początku roku, oczywiście, ale potem bywało różnie. Po drugie, sporo już jest tego w sieci. Jeżeli chcecie bardzo ładny plan lekcji, odsyłam Was do: My Pink Plum lub Losgrafikos.

Potem pomyślałam o naklejkach. Nadal nie uważam pomysłu za głupi, ale zaczęłam go odnosić do swoich szkolnych czasów. Z początku roku moje zeszyty zawsze były nienagannie prowadzone, ozdabiane i tym podobne. Wraz z upływem roku szkolnego dochodziłam do prowadzenia wszystkich przedmiotów w jednym zeszycie. Tak o to naklejki umarły śmiercią naturalną.

Wpadając na pomysł zaprojektowania fajnych okładek na zeszyty, miałam mieszane uczucia. Komu chciałoby się drukować kartki i oklejać zeszyt? Nie do końca też przemawiał do mnie argument, że taka okładka będzie ładniejsza niż te oryginalne na zeszytach.

Poprawnie politycznie nie mogę Wam zasugerować, że na okładkach można napisać ściągi, ale… Obrazki zostały tak dobrane na kartkach, aby ewentualne dodatkowe zapiski nie zwracały za bardzo uwagi. Pamiętajcie! Na sprawdzianach zapisanych okładek mieć nie wolno. (Muszę to podkreślić, nie mogę działać niewychowawczo.) Na lekcjach jednak te ściągi, zupełnie inna historia.

Warto na okładce zapisać sobie najważniejsze wzory, słówka, które sprawiają nam największą trudność, jakieś daty i tym podobne kwestie. Po co wertować cały zeszyt w poszukiwaniu takich informacji? Mając tak zrobione zapiski, idąc do tablicy na lekcji np. matematyki, będziecie czuli się pewniej i szybciej znajdziecie wzór, jeżeli w głowie się zawieruszył.

Okładki na zeszyty

Drukując jedną kartkę – format A4 – nie ma możliwości założenia okładki, trzeba ją przykleić. Dwie kartki A4 to wygodniejsze obłożenie zeszytu, jest tylko trochę więcej zabawy. Macie do wyboru 3 różne wzory przygotowane tak, aby znajdujące się na nich zapiski, jak najmniej rzucały się w oczy.

okładki na zeszyty

 

Dobry pomysł! Jeżeli wydrukujecie jedną kartkę, warto zaopatrzyć się w przezroczystą okładkę. Nie musicie nic kleić, zakładać, docinać i, co najważniejsze, możecie częściej wymieniać okładki. Bo nie chodzi o to, że się zniszczą, ale o to, aby ściągi na nich zapisane zawsze były aktualne.

Fajnym pomysłem jest też wydrukowanie okładek na kolorowym papierze. Kolor pozwala bardziej zakamuflować nasze ściągi.

Tak oto oddaje w wasze ręce narzędzie do dowolnego wykorzystania. Jedynym ograniczaniem jest wasza wyobraźnia, ale… Muszę wychowawczo przypomnieć, że nie wolno ściągać na sprawdzianach!

  • Zatęskniłam za czasami szkolnymi. Gdybym zaczynała naukę we wrześniu to z pewnością wykorzystałabym okładkę ze strzałkami. I tę z wąsami również. Ze starości mojej i braku laku, myślę, że wzory te mogą znaleźć też inne zastosowanie. Ostatnio wykonuje ćwiczenie, które polega na zapisywaniu codziennie 10 celów. Mam do tego zeszyt, który ma paskudną okładkę, więc te powyżej będą jak znalazł :)

    • U mnie jedna z okładek jest plakatem. Tak mi się akurat ładnie wpasowało kolorami i szkoda mi było robić z kartki okładki. :)

  • Ale mi super czasy przypomniałaś :) Ile to człowiek się musiał w szkole nakombinować, żeby ściągać na sprawdzianach. Teraz tak czasem myślę, że chyba łatwiej było się po prostu uczyć ;)

  • Paulina Staniszewska

    Świetna opcja. To jest tez dobra opcja dla tanich zeszytów, która nie zawsze mają ładna okładkę. Po co płacić więcej za zeszyt skoro sami możemy go ozdobić z i spersonalizować :)

    • Że człowiek, będąc w szkole, tak na to nie patrzał, tylko szukał ładnych okładek.

  • Make Happy Life

    Świetne okładki, na pewno przydadzą się w „trudnych” sytuacjach :)

  • Milena | Monotematyczna

    Przede wszystkim okładki są bardzo ładne i wcale nie odbiegają od tych gotowych na zeszytach. Choć wiadomo, że okładkę zeszytu każdy dobiera sobie sam to jednak z czasem może ona nam się znudzić, a to świetna okazja na zmianę. Bardzo podoba mi się ta w wąsy ;) nie wiem dlaczego, ale ten motyw bardzo mnie przemawia ;)