Narzędzie do tworzenia grafik – wkurzam się na Adobe Illustrator

narzędzie do tworzenia grafik

Zanim na obecnym blogu podjęłam tematykę związaną z designem, chciałam do perfekcji opanować programy do grafiki rastrowej i wektorowej. Do głosu dochodził perfekcjonizm, a ja nie chciałam pokazać, że szewc bez butów chodzi. Miał być od początku profesjonalizm, mimo nieuporządkowanej wiedzy.

Pisałam już o różnicach między grafiką wektorową i rastrową, i dlaczego nie warto trzymać się sztywno, trochę wyimaginowanych, zasad. Nawet publikując ostatni plakat, przyznałam się do błędu, jaki popełniłam. A skoro jesteśmy już przy plakatach. Chciałam dzisiaj nawiązać, dlaczego warto nauczyć się tworzyć grafiki wektorowej w jakimś programie – płatnym lub darmowy. Są narzędzia dostępne online i nie potępiam ich używania, ale warto znać ich minusy.

1 | Wiązanie się z jednym projektem

Ucząc się tworzyć grafiki mamy dowolność w ich dostosowywaniu. Kiedy mamy ochotę na zmiany, po prostu je wprowadzamy. Można mieć coś „idealnego”, stworzonego przez „profesjonalistę”, ale każda chęć zmiany to ponoszenie dodatkowych kosztów. Tworząc grafikę samemu, możemy zaoszczędzić sporo, a mieć bardzo fajnie opracowaną wizualną stronę tego, co chcemy przekazać.

narzędzie do tworzenia grafik

Rozwiązania online mają pewne minusy – używa ich coraz więcej osób i ciężko o unikatowość. Jeszcze jednym minusem jest tracenie czasu na poszukiwania odpowiedniego szablonu, ale… Zazwyczaj dzieje się tak tylko z początku. Plusem jest to, że tak łatwiej nauczyć się składania grafik. Zaczynając tworzyć potem grafiki, nie myślimy, jak to ugryźć. Minusem rozwiązań online jest to, że czasami mamy niewielki bezpłatny wybór.

Niezaprzeczalnie rozwiązania online są świetne na początek. Potem zależy, czego oczekujemy i w jaką stronę się rozwijamy. Mogą wystarczyć nam darmowe zasoby. Możemy rzucić kilka groszy na coś więcej. Jeżeli w końcu zdecydujemy o nauce jakiegoś programu mamy już za sobą proces nauki – wiemy, jak grafika powinna wyglądać.

2 | Nie musimy się martwić o rozmiar czy widoczne piksele

Przyznam się jeszcze raz do popełnionego błędu. Tworząc plakat w grafice rastrowej, zapomniałam, że powinnam robić go w wysokiej rozdzielczości. Zrobiłam mały obrazek, a potem go powiększałam. Domyślacie się, co się stało? Odrobinkę się rozmazał – był mały problem z rozpoznaniem, co rysunek przedstawia.

Za grafiką wektorową stoi matematyczny algorytm dlatego nie musimy od początku wiedzieć, w jakim rozmiarze daną grafikę chcemy stworzyć. Właśnie dlatego, co jakiś czas, nachodzi mnie ochota na denerwowanie się i tworzenie grafik wektorowych.

Co jest dużym plusem programów – radzą sobie też bardzo dobrze z grafiką rastrową. Przy rozwiązaniach online mam – powiedzmy pseudo wektory – czyli coś, co ma je imitować, ale jest w 100% grafiką rastrową.

3 | Możliwość odróżnienia się od innych

Pisałam już o tym, że grafika jest ważna, aby przyciągnąć nasze oko. I tu sporym minusem jest korzystanie z rozwiązań online. Jest spora szansa, że dany szablon zobaczymy u kogoś jeszcze. Można się pobawić i wgrywać swoje np. obrazki, ale czym to się różni wtedy od stworzenia czegoś w programie?

narzędzie do tworzenia grafik

4 | (Nie) ogranicza nas szablon

Narzędzia dostępne online są super do momentu, kiedy nie oczekujemy czegoś więcej od naszych grafik. Tutaj mamy tylko możliwość dostosowywania gotowych szablonów. Oczywiście łatwiej zmienia się kolor czy napis, ale nie zawsze wszystko, co stworzymy, do siebie będzie pasować. Musimy bazować na gotowych rozwiązaniach.

Nie możemy też zapomnieć, że cały czas mamy do czynienia z grafiką rastrową.

Programy do tworzenia grafiki wektorowej dają nam czystą kartkę i nieskończone możliwości. Mamy zupełną dowolność w tworzeniu i dostosowywaniu grafiki oraz w jej rozmiarze. A co z narzędziami online? W razie pustki w głowie szukamy inspiracji.

5 | Szybki sposób na wprowadzenie zmian

Przy tym punkcie chyba nawet lepszym wyborem są narzędzia dostępne online. Zakładając konto na platformie, nasze projekty są zapisywane. Wystarczy wybrać ten, który chcemy zmienić i już może mieć inne kolory czy napis. Przy programach trzeba się trochę bardziej napracować w szczególności, może nie zawsze, w poszukanie odpowiedniego pliku. A gdzie ja to mam zapisane?

Plusem pracy w programie jest sporo darmowych produktów do wykorzystania, nawet komercyjnego. Minusem fakt, że nie zawsze ich dostosowania jest bardzo łatwe.

6 | Jeden program, wiele możliwości

Możemy uczyć się programów do grafiki rastrowej, wektorowej, do składania ulotek, opakowań itp. Poznając jeden program do grafiki wektorowej, możemy w większości tylko na nim pracować. Nie mamy takich możliwości w dostępnych narzędziach online, ale to znowu zależy od naszych potrzeb.

W momencie wyboru programu do tworzenia grafiki wektorowej możemy projektować strony czy składać rzeczy do drukowania. Możemy tworzyć ikony lub wielostronicowe dokumenty. Możemy (a w zasadzie musimy) stworzyć logo, różne grafiki na stronę internetową, infografiki, grafiki na portale skocznościowe itp.

narzędzie do tworzenia grafik

Narzędzia do tworzenia grafiki

Nie potępiam wykorzystywania narzędzi online, ale zaznaczam jeszcze raz – one bazują na grafice rastrowej. Niech nie kusi Was tworzenie w tych programach logo i podobnych rzeczy, które absolutnie muszą być tworzone w grafice wektorowej.

Do wyboru mamy już wspominany przeze mnie w tytule Adobe Illustrator. Jestem fanką produktów Adobe, ale jestem też masochistką. Lubię płacić za to, że mogę powściekać się na program i mam ochotę coś sobie zrobić, jak mi nie wychodzi to, co chcę. Kolejnym programem jest CorelDRAW, też płatne rozwiązanie, ale o wiele tańsze od Adobe. Można sobie pozwolić na zakup programu, zwłaszcza że możemy wykorzystać go też przy obróbce zdjęć. Z darmowych programów mamy Inkscape. Przyznam, że nie znam możliwości tego programu. Bawiłam się, ale wolałam zapłacić za dostęp do Adobe w razie większych projektów. I na koniec świetne darmowe rozwiązanie – Canva. Bardzo lubię się tam bawić, bo mam podane wielkości grafik oraz bardzo dużo inspiracji, jak poskładać projekt.

  • Dobre podsumowanie ;)))

  • Gdybym z całego pakietu Adobe miała wybrać jeden program to byłby to zdecydowanie Illustrator. Z Corela korzystałam ostatnio dobre 7-8 lat temu, pamiętam, że te interface nie był tak przyjazny, jak w przypadku Illu, ale może przez tyle lat pozmieniało się tam na plus :) Bezpłatny Inkscape do wektorówki też daje radę do podstawowych grafik – kiedyś miałam ambitny plan korzystania wyłącznie z darmowych programów, ale szybko wróciłam do Adobe.

    • Też nie wiem, jak to z Corelem, tak samo dawno z niego korzystałam. Szukam, czy uda się przed zakupem go sprawdzić. Na studiach tworzenie w nim pracy na zaliczenie było koszmarem śniącym się jeszcze długo po nocach.

      • No właśnie – niby ten Corel nie najgorszy, ale jak się człowiek przyzwyczai do Illustratora to ciężko później zmienić na coś innego :)

  • Dla mnie to nadalnczarna magia. Canve jako tako ogarniam,ale nie kreci mnie to za mocno. Wole twoke grafiki 😉

  • Z tego całego tekstu znam tylko Canvę, ale to pewnie dlatego, że jest już tak znana i popularna, że nie można jej nie znać ;D

  • A ja nie umiałam się przestawić na Ilustratora, za dużo mam przyzwyczajeń z PSa, a one zbyt podobne w wyglądzie, co może być plusem, ale dla mnie akurat było minusem, bo automatycznie chciałam coś robić z przyzwyczajenia, a to jednak inne opcje były ;)

    • Nie powiem, mam takie same problemy, ale… Jednak mamy tutaj do czynienia z grafiką rastrową i wektorową. Już się przekonałam, że czasami muszę zacisnąć zęby i przeprosić wektory, jeżeli coś ma wyglądać lepiej.

  • Kajetan Sobczak

    Tylko i wyłącznie pakiet Adobe, alternatywnie do niektórych projektów Sketch.

    • Mnie korci po latach zabawa z Corelem, podobno da się nawet zdjecia w nim obrabiać, ale nie zdradzę Photoshopa.

  • U mnie temat zdecydowanie do zgłębienia, mam bardzo ograniczone doświadczenie w tym temacie

  • Wydaje mi sie ze bezplatne programy online są na samym poczatku duzo lepszym rozwiazaniem niż nauka od zera. Oczywiscie irytuje sie gdy widze wszedzie te same szablony, fonty, etc, ale z drugiej strony właśnie ta „biała karta” i nadmiar mozliwości może być dla kogoś poczatkującego szczególnie trudna do przebrnięcia.